Zakładki:
1. Saluki w Polsce
2. Baza rodowodów
3. Kluby saluk na świecie
4. Wyscigi i coursingi na świecie
5. Wyniki wystaw Bardiya Bostan I Elbekh
6. Wyniki wystaw Ritzas Shams Al Din
7. Wyniki wystaw w Polsce 2011
7a. Wyniki wystaw w Polsce 2012
7b. Wyniki wystaw w Polsce 2013
8. Saluki budowa i ruch
9. Saluki Archive
Foto Forum
Ulubione
Video
charty <> psy, rasy psów, ogłoszenia o szczeniakach, psy rasowe, wszystko o psach
wtorek, 07 listopada 2017
Spacery w Krakowie 2017

 

Simir
Simir

Simir z Kulfonem

20171106_1158261

wtorek, 12 maja 2015
Spacery 9, 10, 11 maj 2015

9 i 10 maj to dwa wspaniałe spacery bez większych sensacji. Pogoda dopisała, troszkę słoneczka oraz sympatyczny wiaterek. 10 maja spotkaliśmy się po małej przerwie z Zarinką na długim przemiłym spacerku.

Jednak ten trzydniowy spacer nie wyszedł na dobre Szamisiowy. Spodziewałam się, że po dwóch aktywnych spacerach , będzie mój pupil bardziej stonowany.

11 maja rano, niestety Bardiya wyciągnął maluszka na buszowanie w krzakach i rozpoczęło się szaleństwo, w którym Szamiś doznał kontuzji, dość dotkliwej i bolesnej- uszkodzenie stopy. Jak zobaczyłam kulejącego maluszka to mi mina zrzedła, zaczął lizać, ja zaczęłam oglądać, łapa w dotyku nie była bolesna, tylko przy ruchu.

Na zdjęciu Rtg widać to uszkodzenie. Prawdopodobnie nastąpiło od uderzenia, małe oddzielenie kosteczki (ok.3mm) i nastąpił obrzęk. Pozostała Szamisiowi teraz tylko smyczka, tabletki przeciwbólowe,i spacerek przy nodze bez szaleństwa aż do zrośnięcia, prawie na miesiąc. Szczęście, że tylko na tym się skończyło.

Sprawdziło się powiedzenie " gdyby kózka nie skakała....." 

piątek, 24 kwietnia 2015
Spacerek na Śląsku 24.04.2015

Rano rześkie powietrze, miły wiaterek, znakomita pogoda na spacerek. Saluki pomyszkowały po krzakach, pobiegały po piasku, ochłodziły swoje ciałka w stawie i powędrowaliśmy wzdłuż tego stawu. Zaczęło się robić upalnie, słonko przygrzewało, doszliśmy do drugiego stawu na ugaszenie pragnienia saluk.

Bardi szedł cały czas blisko mnie przez wysokie trawy, zgubiliśmy Szamisia. Postaliśmy chwilkę w cieniu, pojawił się nicpoń.

Wyglądał nieciekawie, obroża i grzbiet ustrojone były w coś różowego, z czego zdążył się otrzepać ( prawdopodobnie były to wnętrzności po wypatroszeniu ryb)spacer nad stawem. Wtedy zauważyłam mokre futerko, zawołałam go i zapach padliny doleciał z dwojoną siłą.

W stawie było pierwsze płukanie a w domu kąpiel, ufff takiego perfumowania dawno nie dokonał!!!

środa, 10 grudnia 2014
grudniowe spacerki już w domu

Jeden ze spacerków z weimarką Aske

przyjaciółka Aske

spacery w Krakowie XI 2014

Moje saluki mają w Krakowie na spacerkach miłe towarzystwo suczek: Fiona,Trocia i Fruzia - jack russell terier ( Shams jest Fruzi wielką miłością ze wzajemnością), Harry (bokser przyjaciel Bardiji), czarna labradorka. 

Spacerując ulicami mamy zaprzyjaźnione jamniczki długowłose, beagle- suczkę.

Z daleka widziałam śliczną młodą suczkę gryzzle charta polskiego w okolicy Placu Centralnego.

Dziękujemy miłym zaprzyjaźnionym psom za miłe powitania i zabawy wspólne.

Shams w Krakowie na wybiegu dla psów

sobota, 04 października 2014
salukowe spotkania 3.X.2014

1/ Rano byliśmy na spacerku jak zawsze, moje saluki spotkały spaniela (z długim ogonem) oraz uroczą weimarkę "Aske". Po tym spotkaniu Shams biegał kilkakrotnie z Bardijką, raz w terenie zadrzewionym z górką i dwukrotnie nad wodą po piasku i na terenie trawiastym.

2/ Późnym popołudniem spotkaliśmy się z salukami: Sari, Aslisią, Zazą i Sarifem na smyczach (celem zapoznania się moich saluk z młodymi od znanej im od lat mamy Sari). Po spacerze gościły moje saluki całą czwórkę u nas w domu.

Powiedziałby ktoś tyle psów na raz i w zgodzie? Oczywiście nie było żadnych problemów. Na początku tylko mój nestor Bardija poburkiwał jak wchodziliśmy do domu. Nawet zatrzymał się na półpiętrze, jak zobaczył że wszyscy zmierzają do jego domu. Od jakiegoś już czasu jego życie składa się głównie z posiłków (jadłby przed spacerem i po).

Tym razem chyba obawiał się, że nie dostanie kolacji. Po nakarmieniu, wybrał sobie kanapę i od czasu do czasu sprawdzał co się dzieje, drzemał. Wszystkie saluki w zgodzie przemieszczały się po naszym mieszkaniu. Młode bawiły się ze sobą a Shams je adorował od czasu do czasu.

Była równowaga płci 3 suki (10 lat, 2x 2 lata) i 3 psy (12 lat, 6 lat i 2 lata)

poniedziałek, 29 września 2014
niedzielny spacer 28.09.2014

Saluki: Shams, Bardiya, Zarina- uszczęśliwione. Odbyły spacer w promieniach słońca, nad wodą w towarzystwie nowo zapoznanych uroczych suczek: whippet.

Shami wybiegał się najlepiej ze wszystkich spacerków. Przez cały spacer był w swojej grupie 5 chartów, z którymi szalał a potem były jeszcze napotkane 2 pieski.

Jego ulubione whippety a zwłaszcza jedna pręgowana sunia dotrzymywała tempa salukom.

Po drodze spotkaliśmy suczkę- labrador i czarnego kudłatego pieska bardzo szybko biegającego nawet między krzaczkami wraz z Shami.

Wszystkie te charce utrwała pańcia od Zarinki.

Ponieważ na spacerku moje saluki odbyły kąpiele błotne, po powrocie do domku nie obeszło się bez kąpieli w wannie.

Po kąpieli obiadek i wygodne kanapy na relaks.

wtorek, 23 września 2014
Spacerki w tygodniu

Co drugi dzień biegamy nad stawami w otoczeniu wody z podłożem piaszczystym, wśród niezbyt zalesionych terenów.

Bardiya i Shams na spacerku 

wtorek, 27 maja 2014
maj 2014

Po powrocie z Krakowa rozpoczęliśmy majówkowe spacerki sami i z Zarinką. 

Bardi, Sha,s i Zarinka

 

Spacerki nad stawem w poniedziałki, środy i piątki, pod koniec spaceru spotykały moje saluki suczkę Asko- weimarkę.

Z Zarinką były najlepsze, dynamiczniejsze i na większej przestrzeni spacerki. 

                Shams na majowym spacerku

Shams uwielbia te wspólne szaleństwa, mają urok, ze względu na towarzystwo Zarinki oraz duże przestrzenie.

                   Shams fruwający  

                   Shams i Bardi

Tak wyglądają najszczęśliwsze saluki, mimo 12 roku życia też Bardi cieszy się ze spacerków.

czwartek, 10 kwietnia 2014
kwiecień 2014

5 kwiecień to wspaniały spacerek z Zarinką moich saluk. Dzień był wyśmienity do biegania, chłodno i wietrznie, co lubią saluki, po piachu z wodą w pobliżu, więc kąpiele też były. Chłód i deszcz moim salukom nigdy nie przeszkadza na spacerach w bieganiu.

W tygodniu co drugi dzień biegamy samotnie lub w miłym towarzystwie suczki owczarka (która też lubi pościgać maluszka ale brak jej kondycji) - w dniu 1 kwietnia a 7 kwietnia z suczką weimarką (szła wzdłuż stawu i obserwowała moje saluki jak biegały, wreszcie doszło do miłego spontanicznego spotkania. Szami pracował za zajączka, gdy do spotkania dołączył Bardi, przerwał sielankę. Weimarka zaczęła go kokietować ale przez respekt i dwóch kawalerów zrezygnowała z pościgu za maluszkiem.

Bardi to Szamsa osobisty bodyguard ( pilnuje aby go nikt nie skrzywdził w trakcie biegania, jak się wystraszy lub zmęczy. I tak z jedenego ze spacerów stanął pomiędzy Szamsem i husky, toteż zostały mu tylko kły w obroży skórkowej tegoż husky. Często niektóre rasy ścigają Szamsika bez opamiętania a to przecież nie owczarek długodystansowy, musi odpocząć).

 
1 , 2 , 3